Maciej Kurzajewski pierwszy raz odpowiada byłej żonie. Ujawnił to, o czym milczał przez lata

Katarzyna Pasztaleńska
5 min przeczytany
Maciej Kurzajewski, Paulina Smaszcz

Przemiana medialna Macieja Kurzajewskiego mogłaby stanowić fascynujący temat pracy naukowej z zakresu budowania wizerunku publicznego. W ciągu kilku lat dziennikarz, który wcześniej był kojarzony głównie z komentowaniem zawodów skoków narciarskich i przekazywaniem najświeższych informacji sportowych, przeszedł głęboką przemianę w postać celebryty. Choć początkowo jego obecność w mediach ograniczała się do wystąpień zawodowych, dziś jest postrzegany także przez pryzmat burzliwego zakończenia małżeństwa z Pauliną Smaszcz, które po niemal 25 latach wspólnego życia zakończyło się w atmosferze publicznych kontrowersji. Warto jednak zauważyć, że to nie Maciej Kurzajewski, a właśnie jego była żona, stała się główną bohaterką tego medialnego spektaklu.

To właśnie Paulina Smaszcz, była żona dziennikarza, wielokrotnie komentowała jego życie osobiste w mediach, nie oszczędzając uszczypliwych uwag na temat nowego związku Macieja. W szczególności jej wystąpienia w mediach społecznościowych, a także obecność w programach telewizyjnych, w których omawiała szczegóły nowego rozdziału życia byłego męża, spotkały się z dużą uwagą publiczności. Bez wątpienia, to jej wypowiedzi oraz aktywność medialna zdominowały narrację o Macieju Kurzajewskim, który zaledwie kilka miesięcy po rozwodzie z Pauliną stał się obiektem publicznych spekulacji.

Maciej Kurzajewski odpowiada Paulinie Smaszcz

Maciej Kurzajewski, który zazwyczaj unikał komentowania swojego życia prywatnego, postanowił w końcu zabrać głos w tej sprawie. W rozmowie z Mateuszem Szymkowiakiem, dziennikarzem Świata Gwiazd, prowadzący program „Halo tu Polsat” odniósł się do sytuacji, która, jego zdaniem, miała wpływ na jego dalszą karierę. Pytany o możliwy wpływ medialnego zamieszania wokół jego związku z Katarzyną Cichopek na jego eliminację z „Tańca z Gwiazdami”, Kurzajewski stwierdził:

Ja też to słyszałem, nie wiem, nie potrafię tego ocenić, jak duży miało to wpływ. Uważam, że cała ta sytuacja jest dla mnie żenująca.

Dziennikarz wyjaśnił, że mimo iż rozwód był dla niego bolesnym doświadczeniem, starał się zakończyć małżeństwo w jak najbardziej elegancki sposób, zgodnie z życzeniem jego byłej żony, która to złożyła pozew rozwodowy. Maciej podkreślił, że dołożył wszelkich starań, aby proces rozwodowy przebiegł sprawnie i bez większych kontrowersji.

Starałem się jak najlepiej zakończyć nasze małżeństwo i odpowiedziałem na prośbę o rozwód – to moja żona złożyła pozew rozwodowy – i wydawało mi się, że możemy to od początku do końca załatwić w jak najbardziej elegancki sposób. – mówił w wywiadzie.

Kto najbardziej cierpi przez Paulinę Smaszcz?

Maciej Kurzajewski nie ukrywa, że to, co dzieje się teraz, jest dla niego bardzo trudne, ponieważ nie tylko on, ale również jego najbliżsi, w tym jego narzeczona i dorosłe już synowie, stają się ofiarami publicznej nagonki. Zdecydowanie ubolewa nad tym, że jego dzieci muszą zmagać się z konsekwencjami medialnego rozgłosu, który towarzyszy ich rodzinnej sytuacji.

Oczywiście, że to wpływa na mój wizerunek, takie nękanie, bo tak bym to nazwał z mojej perspektywy, ale tak naprawdę to jest najtrudniejsze dla dzieci, dla moich synów – wyjaśniał.

Dziennikarz zaznaczył również, że nie rozumie, dlaczego jego obecna partnerka, Katarzyna Cichopek, w ogóle stała się częścią tej medialnej układanki. Jego zdaniem, nie miała ona żadnego wpływu na sytuację, która dotyczyła jego i byłej żony.

Nie odegrała kompletnie żadnej roli tutaj. – stwierdził stanowczo.

Maciej Kurzajewski broni Kasi Cichopek

Maciej Kurzajewski nie zamierza pozostawić sprawy bez reakcji. Wyraził przekonanie, że wszystkie pomówienia, które dotyczą jego osoby i jego nowego związku, zostaną wyjaśnione w sądzie.

Ja jestem z Kasią od 3 lat, jesteśmy bardzo szczęśliwi i dorabianie do tego historii, które byłyby wygodne dla drugiej strony, jest dla mnie po prostu czymś głęboko zasmucającym, ale też zamierzam doprowadzić te wszystkie rzeczy, które są pomówieniami, które są nieprawdą, do końca w sądzie – zapowiedział.

Dziennikarz podkreślił, że to właśnie droga sądowa jest jedynym słusznym rozwiązaniem tej sytuacji, zaznaczając, że toczy się już kilka postępowań prawnych związanych z jego byłą żoną.

Mimo że Paulina Smaszcz nie wydaje się być zbytnio przejęta postępowaniem sądowym, Maciej Kurzajewski ma nadzieję, że sprawiedliwość stanie po jego stronie. W tej sprawie, jak sam przyznał, poszukuje nie tylko ochrony swojego wizerunku, ale również prawdy, która pozwoli mu zakończyć tę medialną wojnę.

To, co wydarzyło się w życiu Macieja Kurzajewskiego, to nie tylko zmiana wizerunku dziennikarza, ale także dramatyczna opowieść o tym, jak życie prywatne wpływa na karierę publiczną. Jednak, jak widać, Kurzajewski nie zamierza się poddać – jest gotów stawić czoła wszelkim trudnościom i walczyć o swoją prawdę.

Udostępnij ten artykuł
Uwielbiam komedie i muzykę popularną, chociaż nie stronię od klasycznej czy jazzowej. Spełniona zawodowo i prywatnie mama dwojga dzieci. "Cierpliwość jest podporą słabych, niecierpliwość ruiną silnych" – to moja życiowa dewiza.
Napisz komenatrz
Złota Scena
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.