Śmierć Magdy Umer pogrążyła fanów w żałobie. 12 grudnia, w piątkowe popołudnie, rodzina artystki przekazała smutną wiadomość, której nikt się nie spodziewał. Miała 76 lat.
Rodzina potwierdziła śmierć Magdy Umer. „Odeszła nasza ukochana Mama i Babcia”
Bliscy artystki poinformowali o jej odejściu za pośrednictwem mediów społecznościowych. W krótkim, prostym, ale bolesnym oświadczeniu napisali:
Dzisiaj po południu odeszła nasza ukochana Mama i Babcia. Uwielbiała tu zaglądać i pisać. Mateusz i Franek.
Do wiadomości dołączono wzruszającą fotografię – Magdę Umer z wnukami, uśmiechniętą, ciepłą, dokładnie taką, jak zapamiętały ją pokolenia słuchaczy.
Co napisała Magda Umer w swoim ostatnim poście?
Artystka zamieściła fragment wiersza Wisławy Szymborskiej – pełen zadumy, melancholii i prostych, ale głębokich myśli o życiu.
Pisała pani Wisława:
„Nikomu nie jest dobrze o czwartej nad ranem.
Jeśli mrówkom jest dobrze o czwartej nad ranem
pogratulujmy mrówkom.
i niech przyjdzie piąta
o ile mamy dalej żyć „
Nie śpię .
Szaleńcy rządzą światem .
Wojny.
Odejścia kochanych ludzi.
Nie znanie dnia ani godziny.
Ucieczka w sny.
Śniło mi się , że na świecie zapanował pokój i ktoś w rodzaju świętego Piotra znowu zaprosił mnie na rejs jachtem”Happy days”.
…Jest wymarzona pogoda i płyniemy ku światłu.
Naokoło bezpiecznie i spokojnie.
Oddycham z taką lekkością jak dawno nie.
A powietrze zawsze było i jest moim ukochanym żywiołem.
Powietrze czyli życie.
Pisałam ćwierć wieku temu:
„We śnie wszystko jest ciekawsze
we śnie wierzysz że na zawsze
tak szczęśliwie i tak dobrze może być
we śnie możesz się nie smucić
we śnie mogą wszyscy wrócić
we śnie możesz jeszcze piękniej żyć.”
Dobrych snów na niedobre czasy życzę.
Podobno dzisiaj o 19.29 częściowe zaćmienie słońca.
I dzisiaj ostatni dzień lata.
A jutro p r z y n i e s i e J e s i e ń.
Oby łaskawą.
Trzymajmy się na litość boską, jak mawiał wiadomo kto.
Do posta dołączyła spokojne, niemal kojące zdjęcia z łódki. Miękkie światło, tafla wody, unosząca się mgła.
Ikona poezji śpiewanej. Kim była Magda Umer?
Magda Umer przez dekady należała do najważniejszych postaci polskiej piosenki literackiej. Delikatna interpretacja, niezwykła wrażliwość i szacunek do słowa sprawiły, że jej wykonania tekstów Agnieszki Osieckiej czy Jeremiego Przybory stały się klasyką. Debiutowała w studenckich kabaretach pod koniec lat 60. Wyreżyserowała legendarny koncert „Zielono mi” – hołd dla Osieckiej, pokazany na opolskim festiwalu. Pracowała jako reżyserka, scenarzystka, prowadząca recitale i koncerty. Z wykształcenia była polonistką, co odcisnęło piętno na całej jej twórczości. Za swoje dokonania otrzymała m.in. Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, medal Gloria Artis oraz Nagrodę 100-lecia ZAiKS-u.
Problemy zdrowotne Magdy Umer
W ostatnich miesiącach pojawiały się informacje o pogarszającym się stanie zdrowia artystki. Odwołano jej koncerty w Teatrze Atelier im. Agnieszki Osieckiej w Sopocie, jednak szczegóły choroby pozostawały tajemnicą, rodzina konsekwentnie dbała o prywatność.
Rodzina, przyjaźnie, życie prywatne
Magda Umer prywatnie była mamą dwóch synów – Mateusza i Franciszka oraz babcią, o czym przypomina teraz jej ostatnie pożegnanie. Wiele lat przyjaźniła się z Agnieszką Osiecką, z którą tworzyła duet absolutnie unikatowy w polskiej kulturze. Jej bratanicą jest piosenkarka Klementyna Umer. W dorosłym życiu przyjęła chrzest, jej rodzicami chrzestnymi zostali Kalina Jędrusik i Janusz Kondratiuk.

























