Tak syn zwraca się do Justyny Steczkowskiej. Nie miło?

Klaudia Iwaszkiewicz
2 min przeczytany
Justyna Steczkowska i Leon w Pytaniu na śniadanie

To jedna z najbardziej zaskakujących decyzji w polskim show-biznesie. Justyna Steczkowska potwierdziła, że jej syn Leon Myszkowski oficjalnie został jej menedżerem. Największe emocje wzbudza jednak to, jak wygląda ich zawodowa relacja. W pracy nie ma mowy o „mamo”.

Steczkowska tłumaczy swoją decyzję

Justyna Steczkowska od lat uchodzi za perfekcjonistkę, dlatego informacja o tym, że powierzyła swoją karierę synowi, wywołała spore poruszenie.

Piosenkarka zdradziła kulisy tej decyzji na kanapie programu „halo tu Polsat”.Jak podkreśliła, nie chodziło o rodzinne sentymenty, lecz o kompetencje i zaufanie.

Historia bycia czyimś menedżerem to tak naprawdę historia zaufania. Życie nie jest opowieścią o pieniądzach, a o dobrych relacjach – szczególnie w pracy – wyjaśniła Steczkowska.

Artystka nie ukrywa, że gdyby Leon nie wykazywał się profesjonalizmem, nigdy nie dostałby tak odpowiedzialnej roli.

Gdyby mój syn był leniwy i niegramotny, nie mógłby pełnić tej funkcji – dodała bez ogródek.

Tak syn zwraca się do Steczkowskiej

Największym zaskoczeniem dla widzów okazało się jednak to, jak wygląda ich codzienna współpraca. Leon Myszkowski zdradził, że w sprawach zawodowych obowiązuje jasna granica prywatność zostaje za drzwiami.

W sprawach zawodowych jest osobą trzecią. Albo pani Justyna, albo Justyna – to zależy – wyznał syn piosenkarki, Leon Myszkowski.

Sama Steczkowska przyznała, że taka forma relacji sprawdza się najlepiej i pozwala uniknąć niepotrzebnych emocji.

Skoro jemu ufam bardziej niż komukolwiek na świecie, tak jak mojej rodzinie, to czemu nie? – podsumowała.

Decyzja artystki wywołała falę komentarzy w sieci. Jedni chwalą ją za odwagę i konsekwencję, inni nie kryją zaskoczenia chłodnym, profesjonalnym podejściem syna do własnej matki.

Justyna Steczkowska – Polsat jesienna ramówka 2025, fot. AKPA
Justyna Steczkowska – Polsat jesienna ramówka 2025, fot. AKPA

Zobacz także:

Magda Steczkowska żegna Agnieszkę Maciąg. Jej słowa wyciskają łzy

Justyna Steczkowska nie boi się śmierci. Czeka na nią

Co myślisz?

Udostępnij ten artykuł
Interesuje się mediami oraz recenzowaniem książek. W wolnych chwilach gram na gitarze i słucham ulubionej muzyki.
Brak komentarzy
Złota Scena
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.