Świat kina pogrążył się w żałobie. 16 września we śnie odszedł Robert Redford, jeden z największych aktorów i reżyserów w historii Hollywood. Miał 88 lat.
Robert Redford – ikona amerykańskiego kina
Robert Redford zdobył międzynarodową sławę dzięki rolom w kultowych filmach, takich jak „Butch Cassidy and the Sundance Kid” (1969), „Wszystkich ludzi prezydenta” (1976), „Pożegnanie z Afryką” (1985) czy „Zaklinacz koni” (1998). Szybko stał się symbolem swojego pokolenia. Przystojny i charyzmatyczny aktor przyciągał przed ekrany miliony widzów.
Jego kariera nabrała nowego wymiaru w 1980 r., gdy zadebiutował jako reżyser filmem „Zwykli ludzie”. Produkcja zdobyła aż cztery Oscary, w tym za najlepszy film i reżyserię. Redford udowodnił, że nie jest tylko gwiazdą przed kamerą, ale również utalentowanym twórcą.
Założyciel Sundance Festival
Redford był także wielkim promotorem kina niezależnego. W 1981 r. założył Sundance Institute, a kilka lat później powstał słynny Sundance Film Festival, jedno z najważniejszych wydarzeń w świecie filmu, które do dziś wspiera młodych reżyserów i artystów.
Życie prywatne
Mimo sukcesów zawodowych, życie Redforda nie było wolne od dramatów. W dzieciństwie przeszedł polio, a jako młody mężczyzna stracił syna. Z czasem coraz bardziej wycofywał się z życia publicznego. W ostatnich latach niechętnie pojawiał się na czerwonym dywanie, a jego ostatnie zdjęcia z oficjalnego wydarzenia pochodzą z 2021 r.
Wówczas wziął udział w uroczystości organizowanej przez fundację księcia Alberta z Monako, działającą na rzecz ochrony środowiska. Aktor pojawił się w białym garniturze, uśmiechnięty i w towarzystwie swojej partnerki, malarki Sibylle Szaggars, z którą związany był od 1999 r.
Ostatnie lata i pożegnanie
Na wielkim ekranie Redford po raz ostatni zagrał w filmie „Avengers: Koniec gry” (2019). Wystąpił też w serialu „Szepty mroku”. Po tym czasie praktycznie wycofał się z aktorstwa, poświęcając czas rodzinie i działalności społecznej. Odszedł spokojnie, we śnie, 16 września 2025 roku. Jego śmierć oznacza koniec pewnej epoki w historii kina, epoki złotych lat Hollywood, w której Robert Redford był jedną z najjaśniejszych gwiazd.





























