Dorota Szelągowska od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych twarzy polskiej telewizji. Projektantka wnętrz, prezenterka i jurorka programów rozrywkowych konsekwentnie buduje swoją pozycję medialną, a widzowie kojarzą ją dziś przede wszystkim z anteną TVN.
- Trzy rozwody i nowy związek. Burzliwa historia miłosna Doroty Szelągowskiej
- Śmierć Pawła Hartlieba. Kiedy zmarł?
- Dorota Szelągowska o śmierci Pawła Hartlieba
- Jak Dorota Szelągowska zareagowała na wiadomość o śmierci Pawła Hartlieba?
- Cisza zamiast deklaracji
- Dorota Szelągowska dziś. Życie toczy się dalej
- Co myślisz?
Największą popularność przyniosły jej formaty takie jak „Dorota was urządzi” czy „Totalne remonty Szelągowskiej”. Z czasem dołączyła również do jury „MasterChef Nastolatki”, została prowadzącą „Ej, Stara!” oraz „Pogromców chaosu”.
Jej kariera zaczęła się jednak znacznie wcześniej — jeszcze pod koniec lat 90. XX wieku. Pierwsze kroki stawiała w Telewizji Polskiej, prowadząc program młodzieżowy, by niedługo później przenieść się za kulisy i pracować przy produkcji różnych formatów rozrywkowych. Równolegle współpracowała z mediami drukowanymi, publikując m.in. w „Malemanie”, „Pani”, „Olivii” czy „Polska The Times”.
Choć zawodowo wszystko układało się znakomicie, życie prywatne Szelągowskiej bywało znacznie bardziej skomplikowane.
Trzy rozwody i nowy związek. Burzliwa historia miłosna Doroty Szelągowskiej
Prezenterka ma za sobą trzy rozwody i dziś pozostaje w nieformalnej relacji. Jej pierwszym mężem był Paweł Hartlieb — wokalista i aktor, z którym doczekała się syna Antoniego.
W 2013 roku, po 11 latach związku, Dorota Szelągowska wyszła za kompozytora Adama Sztabę. To małżeństwo również nie przetrwało próby czasu.
Kolejnym partnerem życiowym prezenterki był Michał Wawro. Para pozostawała w związku małżeńskim w latach 2017–2021 i wspólnie wychowuje córkę Wandę. Obecnie Szelągowska spotyka się z Wojciechem Wysockim.
Choć o swojej prywatności mówi zwykle z dystansem i humorem, w grudniu 2025 roku życie postawiło ją przed wyjątkowo trudnym doświadczeniem.
Śmierć Pawła Hartlieba. Kiedy zmarł?
3 grudnia 2025 roku media obiegła informacja o śmierci Pawła Hartlieba. 51-letniego wokalistę i aktora żegnało wówczas wiele znanych osób ze świata kultury i show-biznesu.
Największe zaskoczenie wywołał jednak fakt, że Dorota Szelągowska — jego była żona i matka ich wspólnego syna — nie zabrała publicznie głosu.
Nie pojawił się żaden wpis w mediach społecznościowych, żadna krótka wiadomość, żadna reakcja. Prezenterka zniknęła z sieci, co szybko stało się przedmiotem spekulacji.
Dopiero niemal dwa miesiące później zdecydowała się przerwać milczenie.
Dorota Szelągowska o śmierci Pawła Hartlieba
Szelągowska otworzyła się na łamach miesięcznika „Wysokie Obcasy Extra”. W szczerym tekście wyjaśniła, że przez ostatnie lata Pawła Hartlieba łączył z nią już tylko syn.
„Trzeciego grudnia zmarł pewien człowiek. 24 lata temu, przez dwa lata, był moim mężem” — napisała.
Prezenterka nie ukrywała, że mimo rozstania Paweł odegrał w jej życiu ogromną rolę.
„Dał mi najwspanialszego syna, jakiego mogłabym sobie wyobrazić, a także mnóstwo radości i miłości. Jak dobrze, że rozstaliśmy się jeszcze w czasach, gdy internet był na korbkę. Dlatego nic o tym nie wiecie”.
To zdanie wielu czytelników odczytało jako gorzką refleksję nad współczesnym obnażaniem prywatności w mediach społecznościowych.
Przyczyna śmierci Pawła Hertlieba nie została podana do wiadomości publicznej. Prasa plotkarska spekuluje na temat choroby.
Jak Dorota Szelągowska zareagowała na wiadomość o śmierci Pawła Hartlieba?
Szelągowska zdradziła również, że po śmierci byłego męża odbierała telefony z prośbą o potwierdzenie tragicznej informacji.
Mimo to świadomie zdecydowała się na milczenie.
„Tylko ja nigdzie nic nie wrzuciłam. Nic. Ani informacji, ani smutnej buźki, ani nic wesołego. Zamilkłam” — napisała.
Jej słowa pokazują, jak trudnym doświadczeniem była dla niej ta sytuacja — zwłaszcza w kontekście medialnej presji i oczekiwania publicznych reakcji.
Cisza zamiast deklaracji
W świecie, w którym emocje coraz częściej wyrażane są za pomocą emotikonów i krótkich wpisów, decyzja Doroty Szelągowskiej o zachowaniu ciszy była wyraźnym gestem sprzeciwu wobec powierzchownego przeżywania żałoby.
Prezenterka dała jasno do zrozumienia, że nie każdy dramat musi być komentowany publicznie, a nie każda strata wymaga natychmiastowej reakcji w social mediach.
Jej wyznanie w „Wysokich Obcasach Extra” to raczej spokojna, dojrzała refleksja nad przeszłością niż próba wzbudzenia sensacji.
Dorota Szelągowska dziś. Życie toczy się dalej
Choć śmierć pierwszego męża była dla niej bolesnym doświadczeniem, Dorota Szelągowska nadal aktywnie działa zawodowo i skupia się na wychowywaniu dzieci.
Jej historia pokazuje, że nawet po rozwodach i życiowych zakrętach dawni partnerzy pozostają częścią naszej biografii — zwłaszcza gdy łączy ich wspólne dziecko.
A czasem największym gestem jest właśnie milczenie.

























