Maciej Zakościelny już tak nie wygląda. Wielka metamorfoza aktora

Anna Markiewicz
3 min przeczytany
Maciej Zakościelny, fot. ONS

Aktor na polskim rynku zagrał w wielu produkcjach i zachwycił w „Tańcu z gwiazdami”. Teraz przed nim wielkie wyzwanie, dla którego musiał ogolić się na łyso.

Podczas wizyty w DDVN Maciej Zakościelny zdradził, że zagrał we włoskim filmie. W lutym 2026 roku odbędzie się premiera tej produkcji pt. „Zróbmy sobie przerwę” w reżyserii Christiana Marazziti. Wcielił się w jedną z pierwszoplanowych postaci. Jego rola rozgrywa się na przestrzeni dwudziestu lat. Na początku jego bohater ma 40 lat, a potem 60 i jest łysy.

Rola bez castingu

Aktor zdradził, jak dostał rolę w zagranicznym filmie.

– Będąc na plaży z dziećmi, dowiedziałem się, że będę musiał się nagrać. Powiedziałem, że nie będę w stanie tego zrobić, bo jestem z dziećmi i mam wakacje. Mój agent zadzwonił po dwóch dniach i powiedział, że już nie muszę się nagrywać, bo mnie wybrali. Okazało się, że agent puścił im moje demo. Bardzo się cieszę.

Włoski z polskim akcentem

Maciej Zakościelny nie znał włoskiego, ale doskonale sobie poradził.

– Fabio Volo, z którym gram najwięcej, powiedział, że bardzo lubi mój włoski. Gram Polaka, który mieszka we Włoszech od 20 lat. Uczyłem się włoskiego z moim coachem Kasią Hoffmann, która nawet mi powiedziała, żebym niektóre zdania mówił bardziej jak Polak, z większym akcentem. Oczywiście rozumiem to, co mówię i wiem, o czym są te zdania, ale jak się tak uczyłem na tzw. małpę, to mi się to wydawało dość łatwe i szybko wchodziło do głowy. A jak zacząłem się uczyć gramatyki i odmian, to było trudno. Stwierdziłem, że tak nie chcę, wolę uczyć się pełnymi zdaniami — wyjaśnił Zakościelny w „Dzień dobry TVN”.

Zróbmy sobie przerwę

Aktor zdradził o czym jest film, w którym gra.

To film o trzech parach. Są dwudziestolatkowie, czterdziestolatkowie i sześćdziesięciolatkowie. W pewnym momencie każda z tych par mówi: „zróbmy sobie przerwę”. Tak też się nazywa ten film. Jedni z tej opresji wychodzą zwycięsko, inni nie. To jest ciekawe. Akcja toczy się dla każdej pary w różnych latach – ujawnił gość programu DDTVN.

Maciej Zakościelny/mat.prywatne
Maciej Zakościelny/mat.prywatne

Ostatnio mogliśmy go oglądać w piątej części „Kogla-mogla”. Aktor występuje w Garnizonie Sztuki w spektaklach: „Nienasyceni”, „Nic się nie stało”, „Moja wersja prawdy”. Ostatnio podłożył głos w bajce pt. „Koszmarek”.

Co myślisz?

Udostępnij ten artykuł
Uwielbiam stare kino, ale i nowsze produkcje. Jestem na bieżąco z filmami. Wybieram te historyczne, wojenne, sensacyjne. Matka dwóch synów i trzech kotów. Odpoczywam przy gotowaniu i krótkich wypadach z dziećmi.
Brak komentarzy
Złota Scena
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.