Partner Joanny Górskiej walczy z nowotworem. Zamieścił poruszający apel

Katarzyna Pasztaleńska
4 min przeczytany
Joanna Górska z partnerem, fot. ONS

To wyznanie poruszyło wielu internautów. Robert Szulc, wieloletni partner dziennikarki Joanny Górskiej, 8 sierpnia 2025 roku opublikował na Facebooku szczery i poruszający wpis, w którym poinformował, że zmaga się z chorobą nowotworową. Jak ujawnił, diagnoza była zupełnym zaskoczeniem i została postawiona przypadkowo — po operacji wyrostka.

Jeszcze kilka lat temu to on stał u boku Joanny Górskiej, gdy ta walczyła z rakiem. Teraz role się odwróciły.

Diagnoza, której nikt się nie spodziewał

W swoim emocjonalnym poście Robert Szulc opisał moment, w którym dowiedział się o chorobie. Nazwał go „zaskoczeniem, które przewartościowuje wszystko”. Podkreślił, że gdyby nie komplikacje po zabiegu wyrostka robaczkowego, prawdopodobnie długo nie dowiedziałby się o rozwijającym się w jego organizmie nowotworze.

Gdyby nie powikłania po operacji wyrostka, nie dowiedziałbym się, że mam nowotwór. Kiedyś wspierałem bliską osobę w walce z rakiem. Teraz sam jestem pacjentem onkologicznym. Zawsze myślałem, że potrafię „zwalniać”, ale dopiero teraz ciało i życie uczą mnie, jak naprawdę to robić – napisał.

Dodał, że wie, iż czeka go ważna operacja, od której „bardzo wiele zależy”, i że stara się patrzeć na sytuację z wdzięcznością — bo wczesne wykrycie daje szansę na skuteczne leczenie.

Apel o dobrą energię

Robert Szulc nie poprzestał na podzieleniu się informacją o diagnozie. Zwrócił się także z apelem do swoich znajomych i obserwatorów w mediach społecznościowych, prosząc o wsparcie i pozytywne myśli.

Jeszcze się uczę układać to wszystko w głowie. Wiem jedno — jestem wdzięczny, że się dowiedziałem, bo dzięki temu mam szansę działać i walczyć o szczęśliwe zakończenie. Ciebie proszę o dobrą energię i pozytywne myśli, bo teraz czeka mnie ważna operacja, od której dużo zależy – napisał.

Podkreślił, jak ważna jest dla niego świadomość, że nie jest w tym sam. W komentarzach pod wpisem pojawiły się dziesiątki słów wsparcia, zapewnień o modlitwie i życzeń szybkiego powrotu do zdrowia.

Historia wielkiego wsparcia

Związek Joanny Górskiej i Roberta Szulca od lat opiera się na wzajemnym zaufaniu i bliskości. Para poznała się w czasach, gdy oboje byli związani z branżą medialną. W 2017 roku życie wystawiło ich relację na ciężką próbę — dziennikarka usłyszała diagnozę: rak piersi.

Rozpoczęła się długa walka, która obejmowała operację, chemioterapię i radioterapię. Joanna Górska wielokrotnie wspominała w wywiadach, że wsparcie partnera było w tamtym czasie „bezcenne” i że bez niego trudno byłoby jej przejść przez wszystkie etapy leczenia. W 2018 roku ogłosiła remisję choroby, a w kolejnych latach angażowała się w akcje edukacyjne dotyczące profilaktyki onkologicznej.

Dziś sytuacja wygląda inaczej — to Joanna Górska staje się opiekunką i motywatorką, a Robert Szulc jest tym, który potrzebuje siły i nadziei.

Joanna Górska z partnerem, fot. ONS
Joanna Górska z partnerem, fot. ONS

Życie w rytmie nowej codzienności

Choroba zawsze przewraca życie do góry nogami, ale uczy też patrzeć na świat z innej perspektywy. Robert Szulc przyznał, że dopiero teraz naprawdę rozumie, co znaczy „zwolnić” i skupić się na tym, co naprawdę istotne.

Bliscy pary podkreślają, że mimo trudnych chwil, oboje starają się zachować optymizm i poczucie humoru. W ich domu, jak mówią znajomi, wciąż słychać śmiech — choć czasem jest w nim nuta wzruszenia.

Walka, w której nie jest sam

Przed Robertem Szulcem teraz jeden z najważniejszych momentów — operacja, która może zadecydować o dalszym przebiegu leczenia. W mediach społecznościowych obiecuje, że będzie informował o swoim stanie zdrowia, bo jak zaznacza, „dzielenie się doświadczeniem może pomóc innym, którzy przechodzą podobną drogę”.

W obliczu choroby jego historia nabiera symbolicznego wymiaru — przypomina, że życie bywa nieprzewidywalne, a role w nim potrafią odwrócić się w najmniej spodziewanym momencie.

Co myślisz?

Udostępnij ten artykuł
Uwielbiam komedie i muzykę popularną, chociaż nie stronię od klasycznej czy jazzowej. Spełniona zawodowo i prywatnie mama dwojga dzieci. "Cierpliwość jest podporą słabych, niecierpliwość ruiną silnych" – to moja życiowa dewiza.
Brak komentarzy
Złota Scena
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.