Od tygodni wokalista Dorota Rabczewska walczy o poprawę ciężkiej sytuacji zwierząt w polskich schroniskach, ale i u prywatnych właścicieli. Teraz została zaproszona do prezydenta Nawrockiego.
3 lutego w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego oraz pierwszej damy Marty Nawrockiej z piosenkarką Dorotą „Dodą” Rabczewską, dziennikarzem Krzysztofem Stanowskim oraz posłem Lewicy Łukaszem Litewką. Byli tam też minister Mateusz Kotecki i Nina Nawrocka, siostra głowy państwa.
– Spotkanie zorganizowano w odpowiedzi na niepokojące doniesienia o dramatycznych warunkach, w jakich przebywają zwierzęta w schroniskach w Bytomiu i Sobolewie. Przez lata miało dochodzić tam do rażących zaniedbań i niedopuszczalnego traktowania zwierząt. W tym kontekście rozmawiano o sytuacji prywatnych schronisk dla zwierząt w Polsce i propozycjach zmian w trosce o ich podopiecznych” – przekazała Kancelaria Prezydenta.
Wysłuchał postulatów Dody
Nie wiemy, jaki jest efekt tych rozmów, ale przekazano informację.
– Podczas spotkania Prezydent Karol Nawrocki z uwagą wysłuchał postulatów przedstawianych przez rozmówców. Wśród najważniejszych spraw wymieniono m.in. propozycję podwyższenia kar za znęcanie się nad zwierzętami oraz odbieranie praw do posiadania zwierząt sprawcom takich czynów” – czytamy w komunikacie.
Dzień wcześniej artystka widziała się z ministrem sprawiedliwości, prokuratorem generalnym Waldemarem Żurkiem, z którym omawiała podobne sprawy, jak z prezydentem.
Nina Nawrocka uczestniczyła w rozmowach
Podczas spotkania w Pałacu Prezydenckim pojawiła się Nina Nawrocka, rodzona siostra Karola. Nie wiadomo w jakim charakterze. Na co dzień jest cukiernikiem w renomowanej restauracji w Hotelu Hilton Gdańsk. Fakt donosił, że w ostatnich latach zdobyła wiele wyróżnień i nagród na prestiżowych konkursach.
Jestem po szkole ekonomicznej. Moja przygoda z prawdziwym cukiernictwem rozpoczęła się w gdańskim hotelu. To właśnie tutaj szefowie uwierzyli w moje umiejętności i zaszczepili we mnie miłość do tego zawodu. Dają mi szansę na rozwój i zgłębianie mojej pasji – mówiła w wywiadzie dla portalu foodservice24.pl.
Co ciekawe w tym hotelu przed laty pracował także sam Karol Nawrocki. Na czwartym roku studiów dorabiał jako ochroniarz.



























