Anna Dereszowska opublikowała w mediach społecznościowych obszerne oświadczenie, w którym ostrzega przed współpracą z jednym z kantorów internetowych.
O jaką firmę chodzi?
Aktorka zarzuca firmie Cinkciarz.pl niewywiązanie się z obowiązku wypłaty euro w zamian za wpłacone złotówki, a także brak odpowiedzi na wezwania do zwrotu środków.
– Spłacając kredyt hipoteczny w walucie obcej przez kilka lat korzystałam z usług największego w tej części Europy kantoru internetowego. Firma ta wydawała się wiarygodna nie tylko z powodu wieloletniej działalności na rynku, tysięcy korzystających z jej usług klientów, ale też licznego zaangażowania w sponsoring wielu dużych podmiotów – napisała aktorka.
Czy aktorka odzyska swoje pieniądze?
W listopadzie, po wpłaceniu znacznej kwoty na wymianę walutową, nie otrzymała ani pieniędzy, ani wiarygodnych wyjaśnień. Kontakt z firmą okazał się utrudniony, a propozycja ugody, jaką zaproponowano jej po zapowiedzi nagłośnienia sprawy, nie spełniła oczekiwań aktorki.
– Czekam już półtora miesiąca. Najbardziej frustrujący był dla mnie brak jakiegokolwiek kontaktu. Prawdę mówiąc, staram się to odciąć od siebie, bo przez pierwszy miesiąc nie spałam i kompulsywnie sprawdzałam konto na Cinkciarz.pl. Ale mam rodzinę, troje dzieci, które potrzebują mamy, a nie znerwicowanego, niewyspanego robota. I tak posiwiałam przez to strasznie. Tu z pomocą przyszła dobra farba […] Ja już złożyłam sprawę do sądu, ale fakt, że inne osoby wciąż mogą być narażone na taki stres, jakiego doświadczam, jest dla mnie nie do zaakceptowania – napisała pod swoim postem.
Dereszowska poinformowała, że postanowiła skierować sprawę na drogę sądową i wezwała firmę do uczciwego zakończenia sporu. Zaznaczyła również, że problem nie dotyczy wyłącznie jej – w podobnej sytuacji znalazło się wielu innych klientów. W komentarzach pod jej wpisem Maciej Zakościelny potwierdził, że również padł ofiarą nieuczciwych działań tej samej firmy. Aktor przyznał, że czeka na zwrot swoich pieniędzy i ma nadzieję na pozytywne rozwiązanie sprawy do końca roku.
Firma wydała oświadczenie
Firma w odpowiedzi na post aktorki zapewniła, że wszystkie transakcje wymiany walut zostaną zrealizowane. Przeprosiła Annę Dereszowską oraz innych klientów i opublikowała obszerne oświadczenie.
– Od początku działalności Cinkciarz.pl (2010 r.) banki systematycznie i celowo blokowały środki finansowe naszej spółki, przetrzymując ponad 1,4 miliarda złotych w różnych walutach, takich jak euro, dolary i funty brytyjskie. Odmowy i opóźnienia banków w realizacji transakcji uderzały w płynność finansową Cinkciarz.pl i podważały zasady uczciwej konkurencji na polskim rynku finansowym (…) Bezpośrednim powodem obecnej trudnej sytuacji firmy jest wymuszenie przez Komisję Nadzoru Finansowego w połowie maja 2024 r. na Conotoxia sp. z o.o. rezygnacji ze współpracy z dotychczasowym agentem – Cinkciarz.pl sp. z o.o., który od lat z sukcesem obsługiwał wpłaty i wypłaty użytkowników (…) Robimy, co w naszej mocy, aby wywiązać się z zaległości i wyeliminować problemy techniczne jak najszybciej. Złożyliśmy do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na decyzję KNF. Zapowiadamy też działania prawne na terenie Stanów Zjednoczonych – czytamy we fragmencie oświadczenia firmy Cinkciarz.pl.