Tegoroczne święta w Pałacu Prezydenckim będą wyglądały zupełnie inaczej niż dotychczas. Karol Nawrocki wraz z małżonką zdecydowali się na krok, który zrywa z wieloletnią tradycją.
Karol Nawrocki wprowadza rewolucję w Pałacu Prezydenckim
Zmiana prezydenta oznaczała nie tylko nową osobę na najważniejszym urzędzie w państwie, ale też zupełnie nową filozofię sprawowania władzy. Karol Nawrocki od początku kadencji jasno sygnalizuje, że nie zamierza kontynuować wszystkich zwyczajów swoich poprzedników wyłącznie w imię politycznej poprawności.
W Pałacu Prezydenckim coraz wyraźniej widać zwrot w stronę podkreślania tradycji chrześcijańskiej i narodowej. Według otoczenia prezydenta ma to być powrót do „czytelnych symboli” i jasnego komunikatu, czym zdaniem Nawrockiego, jest polska tożsamość. Święta stały się pierwszym tak wyraźnym sprawdzianem tej wizji.
Czy to koniec obchodów innych świąt w Pałacu Prezydenckim?
Największe poruszenie wywołała informacja, że w tym roku w Pałacu Prezydenckim nie odbędą się uroczystości związane z Chanuką. Przez lata zapalanie świec chanukowych było stałym punktem grudniowego kalendarza i symbolem dialogu międzyreligijnego. Tym razem jednak zaproszenia do przedstawicieli społeczności żydowskiej nie zostały wysłane.
Brak oficjalnych obchodów został odczytany jako świadoma decyzja nowej pary prezydenckiej. W Pałacu ma pojawić się natomiast bożonarodzeniowa szopka, która stanie przed budynkiem i będzie głównym symbolem świątecznym. To wyraźny sygnał, że w tym miejscu priorytet otrzymują tradycje katolickie.
Część komentatorów uważa, że to symboliczne zamknięcie pewnego rozdziału w historii Pałacu Prezydenckiego. Inni podkreślają, że pluralizm religijny znalazł swoje miejsce w innych instytucjach państwowych, a prezydent ma prawo urządzać swoją siedzibę zgodnie z własnymi przekonaniami.
Jak Nawrocki uargumentował decyzję ws. świąt?
Karol Nawrocki nie ukrywa, że jego decyzja wynika bezpośrednio z osobistych wartości. Jeszcze w trakcie kampanii wyborczej wielokrotnie podkreślał, że chce być prezydentem wiernym chrześcijańskim korzeniom Polski.
Swoje przywiązanie do wartości chrześcijańskich traktuję poważnie i chcę je wyrażać również poprzez symbole – mówił w jednym z wywiadów.
Według współpracowników prezydenta Pałac Prezydencki nie ma pełnić roli neutralnego domu spotkań wszystkich religii, lecz być miejscem, które jasno komunikuje, na jakich fundamentach zbudowane jest państwo. Stajenka bożonarodzeniowa przed Pałacem ma symbolizować rodzinę, wspólnotę i tradycję.
Decyzja Nawrockich już teraz dzieli opinię publiczną. Jedni widzą w niej konsekwencję i realizację zapowiedzi wyborczych, inni – niepotrzebne zawężenie symboliki państwowej. Pewne jest jedno: tegoroczne święta w Pałacu Prezydenckim zapiszą się jako moment wyraźnego zwrotu i zapowiedź stylu, który może dominować przez całą kadencję Karola Nawrockiego.

























