Pogrzeb pilota F-16. Tak na prośbę rodzinma wyglądać ostatnie pożegnanie

Katarzyna Pasztaleńska
3 min przeczytany
Maciej Krakowian/facebook

Radom miał być w ostatnich dniach sierpnia stolicą lotnictwa. Tysiące widzów czekało na powietrzne widowisko, w którym miały wziąć udział najlepsze ekipy i piloci świata. Zamiast spektakularnych manewrów i huku silników, miasto pogrążyło się jednak w ciszy i żałobie. 28 sierpnia, podczas przygotowań do Air Show, doszło do tragedii.

Major Maciej „Slaba” Krakowian, jeden z najbardziej doświadczonych pilotów F-16 w Polsce, nie wrócił z lotu treningowego. Jego maszyna runęła na ziemię po godz. 19. Pilot zginął na miejscu.

Lider Tiger Demo Team

„Slaba” był postacią wyjątkową w polskim lotnictwie. Od lat związany z elitarnym Tiger Demo Team, stał się ambasadorem biało-czerwonych skrzydeł na międzynarodowych pokazach lotniczych. Widzowie w Polsce i za granicą pamiętają jego precyzję, odwagę i widowiskowe akrobacje w F-16 – myśliwcu, który dla Krakowiana był drugim domem.

Dla kolegów z jednostki był nie tylko mistrzem w powietrzu, ale też człowiekiem pełnym pasji i skromności. Jego śmierć pozostawiła ogromną pustkę w środowisku lotniczym.

Śledztwo pod nadzorem prokuratury

Na miejscu katastrofy natychmiast rozpoczęto intensywne działania. Pracowało 14 wojskowych prokuratorów, a teren objęty śledztwem obejmuje około 20 hektarów. Zabezpieczono czarną skrzynkę, która – jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Piotr Skiba – najpewniej zostanie przebadana poza granicami kraju.

Śledczy prowadzą czynności nie tylko w miejscu tragedii, ale także w jednostce, z której wystartował myśliwiec. Sprawa została zakwalifikowana jako „spowodowanie katastrofy w ruchu lotniczym skutkującej śmiercią osoby kierującej samolotem”.

Decyzja MON i konsekwencje dla polskiego lotnictwa

W obliczu tragedii Ministerstwo Obrony Narodowej podjęło decyzję o natychmiastowym wstrzymaniu lotów wszystkich F-16 – z wyjątkiem tych realizowanych w ramach ochrony przestrzeni powietrznej. Całe Air Show w Radomiu zostało odwołane.

To symboliczny gest szacunku wobec majora Krakowiana, ale też decyzja podyktowana koniecznością przeprowadzenia szczegółowych analiz bezpieczeństwa.

Cisza zamiast kamer

Najbliżsi pilota poprosili o jedno – by ostatnie pożegnanie odbyło się w ciszy, z dala od błysku fleszy i obecności mediów. Rodzina, pogrążona w bólu, pragnie prywatnej ceremonii, podczas której w skupieniu i intymności będzie mogła pożegnać męża, ojca, brata i syna.

Prośba ta spotkała się ze zrozumieniem. Bo choć Maciej „Slaba” Krakowian był postacią publiczną, bohaterem nieba i dumą polskiego lotnictwa, w tych najtrudniejszych chwilach pozostał przede wszystkim człowiekiem – i jako taki zasługuje na spokój.

Polska żegna jednego z najlepszych

Śmierć majora Krakowiana to nie tylko tragedia dla jego bliskich i kolegów z jednostki. To także strata dla całej Polski. Jego popisy lotnicze inspirowały młodych pilotów, a pasja do latania budziła podziw widzów na całym świecie.

Radom miał być miejscem święta lotnictwa, stał się miejscem żałoby. W pamięci wielu pozostanie obraz białych i czerwonych smug na niebie – symbol marzeń, odwagi i poświęcenia, które nierozerwalnie łączyły się z postacią Macieja „Slaby” Krakowiana.

Co myślisz?

Udostępnij ten artykuł
Uwielbiam komedie i muzykę popularną, chociaż nie stronię od klasycznej czy jazzowej. Spełniona zawodowo i prywatnie mama dwojga dzieci. "Cierpliwość jest podporą słabych, niecierpliwość ruiną silnych" – to moja życiowa dewiza.
Brak komentarzy
Złota Scena
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.