Przez lata konsekwentnie chroniła swoją prywatność i z dystansem komentowała medialne doniesienia. Teraz jednak nie pozostawiła już żadnych wątpliwości. W najnowszej rozmowie znana sportsmenka otwarcie przyznała, że jej wieloletni związek dobiegł końca. Padły słowa o niespełnionych planach, macierzyństwie i trudnych wyborach, przed którymi stają kobiety w sporcie wyczynowym.
Maja Włoszczowska o rozstaniu
Maja Włoszczowska nigdy nie kreowała wizerunku osoby idealnej. Już lata temu mówiła wprost, że relacja z nią wymaga dużej dojrzałości i kompromisów, a zwłaszcza przy intensywnym trybie życia zawodowej sportsmenki.
Związek ze mną nie jest łatwy, mam twardy charakter. Ale mój mężczyzna też, więc dobrze, że nie jesteśmy konfliktowi. Może na taką nie wyglądam, ale potrafię pierwsza wyciągnąć rękę do zgody — przyznawała w 2017 r. na łamach „Twojego Stylu”.
Nie ukrywała też, że częste wyjazdy, starty i życie „na walizkach” wymagały od niej i partnera nieustannych ustępstw. Wątpliwości budziła również kwestia macierzyństwa, które w sporcie wyczynowym bywa szczególnie trudnym tematem.
Mam wygodne życie, robię, co chcę, podróżuję. Muszę być pewna, że dla dziecka jestem w stanie zrezygnować z mojej wolności. Może to kwestia dorośnięcia, włączenia się instynktu macierzyńskiego. Nie jestem pewna, czy we mnie on się już obudził — mówiła otwarcie.
Oficjalne potwierdzenie rozstania
Plotki o ślubie i stabilizacji Maja Włoszczowska przez lata obracała w żart podchodząc do medialnych doniesień z charakterystycznym dystansem.
Ostatnio mój tata dzwonił do mamy z pretensją, że nic nie wiedział o moim małżeństwie, a internet podaje, że mam męża. Ale ja też dowiedziałam się o tym z Wikipedii — żartowała w rozmowie z „Super Expressem”.
Jesienią ubiegłego roku pojawiły się pierwsze sygnały o kryzysie. Teraz była kolarka górska w audycji Grzegorza Krychowiaka na antenie RMF FM potwierdziła rozstanie nie kryjąc emocji.
Odkładałam przede wszystkim macierzyństwo, skończyłam karierę, okazało się, że jednak nie zgraliśmy się z partnerem, rozstaliśmy się i teraz, wiesz, 42 lata i o kurczę, ostatni gwizdek… — wyznała.


Zobacz także:
Które z gwiazd rozstały się w 2025? Najgłośniejsze pożegnania i rozwody tego rokuDominika Gawęda o rozstaniu bez lukru „To był bardzo trudny czas”
























