Nawrocki z żoną w szale zakupów. Ludzie łapiali się za głowy na widok tego, co kupili

Katarzyna Pasztaleńska
3 min przeczytany
Marta Nawrocka, fot. KAPIF

173 kilogramy polędwicy wołowej, 125 kilogramów gęsich nóg, 63 kilogramy piersi z perliczki i… tona karkówki wieprzowej. To nie karta menu ekskluzywnej restauracji, a fragment listy zakupów, jaką ogłosiło Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta. W przetargu wartym nawet pół miliona złotych urząd planuje zamówić mięso i wędliny na potrzeby Belwederu, Pałacu Prezydenckiego i rezydencji, w których urzęduje Karol Nawrocki.

Zakupy na dwa lata

Kancelaria zastrzega, że umowa ma charakter ramowy i obowiązywać będzie przez dwa lata. To oznacza, że zakres zamówienia może się zmieniać w zależności od bieżących potrzeb. Już teraz jednak wiadomo, że lista produktów robi wrażenie.

  • Mięso wieprzowe i wołowe – ponad 7 ton
  • Mięso drobiowe – 5,3 tony
  • Wędliny – 2,5 tony

Na stołach mają królować zarówno wykwintne gatunki – jak polędwica wołowa czy piersi z gęsi i perliczki – jak i klasyczne mięsiwa, np. karkówka. W części dotyczącej wędlin pojawia się szynka, kiełbasy, kindziuk, salami, a nawet parówki.

Nie tylko dla prezydenta

Po co aż tyle mięsiwa? Z dokumentacji przetargowej wynika, że produkty trafią do punktów gastronomicznych obsługujących wydarzenia państwowe, ale część z nich będzie również odsprzedawana pracownikom Kancelarii. Zaplecze kuchenne działa w Pałacu Prezydenckim, w Belwederze i w rezydencji przy ul. Klonowej, gdzie tymczasowo mieszka prezydent z rodziną.

Kto gotuje w Pałacu Prezydenckim?

Czy prezydent Karol Nawrocki może liczyć na kucharzy na miejscu? Kancelaria odpowiada wymijająco: nie zatrudnia pracowników gastronomii, ale dysponuje zapleczem kuchennym, które obsługuje przyjęcia dyplomatyczne i uroczystości państwowe.

W praktyce oznacza to, że prezydencka kuchnia działa wtedy, gdy wymaga tego kalendarz polityczny. Jak zdradził Andrzej Duda w swojej książce „To ja”, w pałacowej kuchni można też samodzielnie przygotować posiłki. „Na co dzień sam robiłem sobie jajecznicę. Z tą różnicą, że nie musiałem chodzić do sklepu” – pisał były prezydent.

Pałacowe smaki pod lupą opinii publicznej

Choć podobne przetargi ogłaszano także za poprzednich prezydentów, to każda taka lista zakupów budzi emocje. Z jednej strony – to element reprezentacyjnej roli głowy państwa i dyplomacji. Z drugiej – ogromne liczby i luksusowe produkty przyciągają uwagę opinii publicznej, zwłaszcza w czasie dyskusji o oszczędnościach w budżecie państwa.

Co myślisz?

Udostępnij ten artykuł
Uwielbiam komedie i muzykę popularną, chociaż nie stronię od klasycznej czy jazzowej. Spełniona zawodowo i prywatnie mama dwojga dzieci. "Cierpliwość jest podporą słabych, niecierpliwość ruiną silnych" – to moja życiowa dewiza.
Brak komentarzy
Złota Scena
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.