Natalia Niemen w 2020 roku odeszła od kościoła. Córka Czesława Niemena była głęboko wierzącą i praktykującą katoliczką. Dziś tłumaczy, co spowodowało, że zmieniło się jej nastawienie do religii.
Natalia Niemen ze sceną związana jest od 1997 roku. Ma na swoim koncie kilka płyt i występów, które rzuciły publiczność na kolana. Po festiwalu w Opolu w 2013 roku została okrzyknięta objawieniem sceny. Jej interpretacja największego przeboju zmarłego ojca – “Dziwny jest ten świat” – do dziś pozostaje niedoścignionym wzorem dla wielu artystów.
Jeszcze kilka lat temu Natalia prywatnie deklarowała się jak osoba głęboko wierząca. W 2017 roku udzieliła wywiadu “Gazecie Krakowskiej”, której wprost przyznała, że w branży rozrywkowej spotykają ją nieprzyjemności ze względu na wyznanie religijne:
Przecież od dawna mieli mnie za dewotkę, skończoną, bo niepopularną, przebrzmiałą piosenkarkę, która po tych beznadziejnych kościołach śpiewa. A w tych kościołach to przecież gorsi ludzie są niż na słynnych festiwalach czy paradnych scenach, nie wspominając o telewizji. Oczywiście ironizuję. Taki świat, takie życie! Ale ja się tym nie przejmuję. Na szczęście jest Chrystus i Kościół, czyli wierzący. Możemy się wspierać i modlić za siebie – mówiła.
Natalia Niemen krytykuje kościół. Dlaczego odeszła od niego?
W 2020 roku Niemen porzuciła chrześcijaństwo. O swojej przemianie od fundamentalistki religijnej do feministki opowiedziała w rozmowie z Katarzyną Zdanowicz. Zaczęło się od rozmowy na temat zmiany miejsc, w których kiedyś i obecnie koncertuje Natalia. Niegdyś śpiewała w kościołach, dziś występuje w klubach LGBT.
Córka Czesława Niemena swoją decyzję porównuje do procesu wybuchu wulkanu:
W roku 2020 tak naprawdę zaczęły pękać mi te skorupy i lawa zaczęła się pomalutku sączyć. To jest trochę jak z przemocą — wytrzymujesz, wytrzymujesz, ale w pewnym momencie twoje wewnętrzne ja, wewnętrzny człowiek już tak się dobija i błaga o wolność.
Natalia uważa, że religia może mieć zły wpływ na postrzeganie świata przez człowieka mocno wierzącego:
Nie z teorii wiem, jak religia potrafi zryć beret, ale z totalnej autopsji. Krzywdziłam ludzi. Uważałam, że wiem lepiej. (…) Dziś jestem w miejscu, w którym szanuję czyjś pogląd.
Zgadzacie się z jej opinią?