Teresa Werner, ikona śląskiej muzyki, przez lata oczarowywała swoich fanów zarówno talentem, jak i osobowością. Dziś, w wieku 67 lat, nie tylko jest matką dorosłej córki, ale także łączy karierę z życiem prywatnym pełnym emocji i zmian. Choć Joanna, jej córka zdaje się być niemal jej odbiciem wybrała zupełnie odmienną drogę.
Teresa Werner, która 10 marca obchodziła swoje 67. urodziny, wciąż zaskakuje swoim wyglądem i energią. Gwiazda śląskiej piosenki, choć minęły już lata od jej debiutu nadal zachwyca zarówno talentem, jak i urodą. Wielu jej fanów uważa ją za niekwestionowaną ikonę piękna i stylu, a patrząc na nią trudno uwierzyć, że czas mija tak szybko.
Recepta na sukces
Teresa Werner, która swoje artystyczne szlify zdobywała w Zespole Pieśni i Tańca „Śląsk” nigdy nie zapomniała, że sukces to wynik nie tylko wrodzonego talentu, ale przede wszystkim ciężkiej pracy.
W wywiadzie dla Onetu artystka wyznała, że to właśnie wytrwałość i konsekwencja w dążeniu do celu sprawiły, że osiągnęła swoje marzenia. Jak sama podkreśla, sam talent to za mało, jeśli nie potrafimy go odpowiednio wykorzystać.
-„Przyszło mi dorastać w trudnych czasach, ale nigdy się nie poddawałam. Każdy talent, nawet ten największy, bez odpowiedniej ilości pracy i poświęcenia nie będzie miał szansy zaistnieć”.
Pełny grafik
Teresa Werner cieszy się ogromną popularnością, której nie sposób przeoczyć. Koncertuje niemal codziennie, a bilety na jej występy rozchodzą się z dwumiesięcznym wyprzedzeniem, co świadczy o jej nieustającej miłości fanów.
Jednak, jak wyznała w rozmowie z „Super Expressem” życie zawodowe pochłonęło ją na tyle, że praktycznie przestała bywać w domu. Czas na odpoczynek czy chwilę z bliskimi stał się dla niej rzadkością.
-„Kiedy spoglądam w grafik koncertowy, to stwierdzam, że więcej jestem z wami, niż w domu. Jest to niezwykłe i wyjątkowe”.
Dorosła córka
Joanna Garbos, 43-letnia córka Teresy Werner od zawsze podążała własną ścieżką wybierając życie z dala od sceny. Choć jest owocem pierwszego małżeństwa swojej mamy, które zakończyło się rozstaniem dziś jest osobą samodzielną i spełnioną zawodowo.
Po przeprowadzce do Częstochowy przez pewien czas wykładała na tamtejszej Politechnice, a obecnie rozwija swoją karierę w branży farmaceutycznej. To pokazuje, jak bardzo różni się od artystycznej kariery swojej matki, stawiając na stabilność i niezależność w zupełnie innej dziedzinie.



























