Anna Samusionek przeżyła traumę przez zagranicznego aktora. „Nagle zaczął rozpinać mi bluzkę”

Katarzyna Pasztaleńska
4 min przeczytany
Anna Samusionek, fot. TVN

Anna Samusionek od lat jest jedną z bardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego kina i seriali. Choć publiczność zna ją głównie z roli Ilony Zdybickiej w „Na Wspólnej”, aktorka ma na koncie wiele zawodowych doświadczeń — także tych, o których dziś mówi otwarcie, by dać siłę innym kobietom.

„Pamiętam to do dziś…” — bolesna scena sprzed lat

Niedawno Anna Samusionek świętowała 30-lecie ukończenia szkoły teatralnej. W rozmowie z Plejadą wróciła pamięcią do swoich pierwszych zawodowych kroków — i jednej z sytuacji, którą do dziś wspomina z dreszczem.

W trakcie jednej z prób rosyjski aktor, bez wcześniejszych ustaleń, zaczął rozpinać mi bluzkę i pakować rękę pod mój biustonosz. Nie miało to nic wspólnego z wizją reżysera — wyznała.

Pamiętam, że gwałtownie się wtedy zerwałam i odsunęłam go od siebie. Na szczęście reżyser stanął po mojej stronie.

Mimo wsparcia, przeżycia długo nie dawały jej spokoju:

Po powrocie do domu przez dwie godziny nie byłam w stanie powiedzieć mężowi, co mnie spotkało. Nawet nie chcę myśleć, co przeżywają ofiary molestowania czy gwałtów, skoro ten „epizod” tak mocno nadal we mnie tkwi.

Rola w „Smoleńsku” i polityczne konsekwencje

Choć w jej dorobku nie brakuje popularnych produkcji, to właśnie film „Smoleńsk” wzbudził wokół Samusionek sporo emocji. Aktorka przyznaje, że w tamtym czasie otwarcie sprzeciwiała się politycznemu wykorzystywaniu katastrofy smoleńskiej.

Protestowałam przeciwko „zawłaszczaniu” tego dramatu przez Jarosława Kaczyńskiego. Moje nazwisko podczas premiery filmu nawet nie padło. Zupełnie jakby mnie tam nie było — opowiadała Plejadzie.

Później musiała mierzyć się z internetowym hejtem.

Przed wyborami jasno deklarowałam, że głosuję na demokratycznych kandydatów, publikowałam zdjęcia i filmy z marszów. Ktoś w sieci wypominał mi „Smoleńsk” i sugerował, że powinnam przeprosić społeczeństwo.

Wartości ponad podziały

Samusionek nie ukrywa, że mocno angażuje się w tematy społeczne: walczy o prawo do aborcji, prawa osób LGBT+ i związki partnerskie. Jednocześnie otwarcie mówi o swojej wierze — należy do Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego. Jednak, jak podkreśla, nie łączy religii z polityką:

Kościoły mogą regulować zasady moralne według swoich doktryn, ale państwo powinno być równe i otwarte dla wszystkich.

„Na związek jestem otwarta i gotowa”

Choć życie zawodowe trzyma w ryzach, Anna Samusionek nie ukrywa, że prywatnie marzy o miłości.

Na drugie dziecko jest już zdecydowanie za późno. Odkąd Mia do mnie wróciła, przestałam o tym myśleć. Ale na związek jestem absolutnie otwarta i gotowa. Myślę, że dobrze by mi zrobił — przyznała, żartując, że powinna pójść po radę do Beaty Tadli albo znaleźć dobrą swatkę.

Nie planuje jednak szukać szczęścia w internecie.

Piszą do mnie różni mężczyźni na Instagramie, ale mam duży dystans do takich kontaktów. Jako osoba publiczna muszę być podwójnie ostrożna.

Zapytana o konto na Tinderze, wybucha śmiechem:

Już widzę te nagłówki w tabloidach! Radzę sobie w pojedynkę całkiem nieźle, więc mężczyzna musiałby naprawdę wnieść coś ekstra.

Jaki powinien być kandydat na partnera? Samusionek zdradza z przymrużeniem oka:

Młody, wysoki, przystojny, obyty międzynarodowo, znać dobrze angielski, a najlepiej dwa języki. 2025 niech będzie rokiem miłości!

Co myślisz?

- REKLAMA -
Udostępnij ten artykuł
Uwielbiam komedie i muzykę popularną, chociaż nie stronię od klasycznej czy jazzowej. Spełniona zawodowo i prywatnie mama dwojga dzieci. "Cierpliwość jest podporą słabych, niecierpliwość ruiną silnych" – to moja życiowa dewiza.
Brak komentarzy
Złota Scena
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.