Julia Pietrucha dla tego filmu wróciła do aktorstwa. Zagrała w międzynarodowej produkcji

Anna Markiewicz
4 min przeczytany
Julia Pietrucha/mat.prasowe

Już pod koniec lutego wejdzie do kin międzynarodowa produkcja, w które zobaczymy plejadę gwiazd, a wśród nich Julię Pietruchę . To historia wzruszająca, pełna dylematów, a w tle wielka historia.

Julia Pietrucha zdobyła największą popularność serialem „Blondynka”, który był emitowany ponad 10 la temu. Od tamtego czasu aktorka pojawiła się w jednej czy dwóch produkcjach, ale generalnie rzuciła ten zawód. Skupiła się na śpiewaniu.

Grałam przez 14 lat, a właściwie dopiero zaczynałam zawodową drogę. Byłam młoda, pełna chęci do życia, ale miałam poczucie, że wszyscy wokół mnie byli zniechęceni – wspomina. – Tęskniłam za wejściem głębiej, odkryciem w sobie kolejnych pokładów emocji. Aktorstwo przestało mnie wtedy cieszyć – wspominała w „Vivie”.

Odradzali jej ten krok

Decyzja o odejściu spotkała się z powszechnym niezrozumieniem.

Bali się wszyscy naokoło mnie. Każdy odradzał mi ten krok – przyznaje aktorka. – Ale ja jestem bardzo intuicyjna i nie boję się zmian.

Pojechała do Azji na pół roku i rzeczywiście odłączyła się od show-biznesu. Po 10 latach wróciła.

Wróciła do pracy

Najpierw przekonał ją scenariusz filmu „Pojedynek” Łukasza Palkowskiego. Tam spotkała Jakuba Gierszała, z którym potem wystąpiła w serialu „Langer”.

– Zaintygował mnie Łukasz, który pomyślał o mnie do tej roli mimo, że świadomie podjęłam decyzję o rezygnacji z aktorstwa. Wiedziałam, że to jest miejsce, w którym powinnam się znaleźć i to zaproszenie było dla mnie ważne. Kiedy zaczęłam pracować nad postacią zastanawiałam się, co mogłabym przekazać. Chciałam się dowiedzieć więcej o Janinie Lewandowskiej, mojej postaci. Ona była pilotką, spadochroniarką, ale miała muzyczne koneksje. Skończyła szkołę muzyczną, śpiewała i była silną osobowością – opowiadała Julia Pietrucha na konferencji.

Julia Pietrucha/fot. Złota Scena
Julia Pietrucha/fot. Złota Scena

Tuż przed premierą zobaczymy Julię Pietruchę w innej roli. Zaśpiewała do klipu promującego „Pojedynek” z Mrozem.

Skupiali się na grze

Na konferencji prasowej aktorzy opowiadali o swoich bohaterach i przeżyciach na planie. Jakub Gierszał wyznał, jakie miał relacje z Aidanem Gillenem, irlandzkim aktorem, gwiazdą serialu „Gry o tron”. On wcielił się w postać Wasilija Zarubina, funkcjonariusz NKWD, który sprawował władzę w obozie w Kozielsku.

– Nie rozmawiałem z Aidanem poza kręceniem scen. Co było wyborem takim obopólnym, który pozwalał nam się poznać, ale nie spoufalić – opowiadał Jakub Gierszał.

Piotr Sobociński junior odpowiadał za zdjęcia do tego filmu. Wspomniał o aktorach anglojęzycznych: Aidanie Gillenie i Paul Freemanie, który zagrał woźnicę,

– Bardzo trudno jest grać emocje w języku, którego się nie rozumie i którego się nie czuje stylistycznie. Oni mówili i myśleli po angielsku. To była ciężka przeprawa, zarówno dla aktorów zagranicznych, jak i ich partnerów, ponieważ oni jednak nie znali rosyjskiego. Musieliśmy powtarza sceny, kręciło się to znaczenie dłużej.

O czym jest film „Pojedynek”?

Jest rok 1939. Świat pogrąża się w chaosie. Tysiące wybitnych Polaków trafiają do rosyjskiej niewoli, gdzie poddawani są indoktrynacji, będącej częścią wielkiego planu. Ambitny agent wroga stawia sobie za punkt honoru złamanie oporu jednego z nich. To młody pianista światowej sławy, cieszący się szacunkiem współosadzonych. Jego kapitulacja może skutkować przejściem wielu innych na stronę przeciwnika. Czy młody oficer, kochający ojciec i mąż, jest w stanie wygrać pojedynek z agentem, za którym stoi potęga i perfidia rosyjskiego systemu? Rozpoczyna się podstępna gra, pełna manipulacji, gróźb i obietnic. Niektórzy więźniowie liczą, że powrót do domu jest blisko. Inni planują śmiertelnie niebezpieczną ucieczkę, bo nie wierzą w łaskę wroga. Nie są jednak świadomi, że czasu jest coraz mniej, a oprawca może wykonać swój ruch w każdej chwili.

Oprócz wspomnianych gwiazd występują Bogusław Linda, Antoni Pawlicki, Wojciech Mecwaldowski, Tomasz Kot i Mateusz Kościukiewicz. 

Julia Pietrucha, Jakub Gierszał, Antoni Pawlicki/fot. Złota Scena
Julia Pietrucha, Jakub Gierszał, Antoni Pawlicki/fot. Złota Scena
Bogusław Linda, Jakub Gierszał/mat.prasowe
Bogusław Linda, Jakub Gierszał/mat.prasowe

Co myślisz?

Udostępnij ten artykuł
Uwielbiam stare kino, ale i nowsze produkcje. Jestem na bieżąco z filmami. Wybieram te historyczne, wojenne, sensacyjne. Matka dwóch synów i trzech kotów. Odpoczywam przy gotowaniu i krótkich wypadach z dziećmi.
Brak komentarzy
Złota Scena
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.